Lekkie powiększanie ust

Lekkie powiększanie ust

Kiedyś byłam przekonana o tym, że nie ulegam presji ani nie wpływom mediów, czy społeczeństwa. Nie wiem jak to się stało, ale pewnie pod wpływem wiecznego nasilenia różnych informacji o modzie, sama zaczęłam zmieniać swój styl. Bardziej zaczęłam o siebie dbać i w sumie przyznam, że podobałam się sobie w nowej wersji. Ale coś jeszcze musiałam poprawić.

Powiększyć i skorygować usta

powiększanie ustZawsze miałam cieniutkie wargi, i nie widać nawet było czy się uśmiecham czy mam grymas. Wyglądało to komicznie i wiedziałam, że te wargi mnie szpeciły. Chciałam zawsze mieć pełne usta, które z daleka rzucają się w oczy, móc je pięknie malować. Niestety, nie było mi to dane. Coraz częściej rozważałam wtedy powiększanie ust i jakoś po roku się odważyłam. Zapisałam się do jednej z najlepszych kosmetyczek od powiększania. Widziałam prace kosmetyczek, które nie robiły tego tak jak trzeba i wolałam poczekać na wolny termin do tamtej pani. Zależało mi na korekcji warg i wyrównaniu asymetryczności przy jednoczesnym powiększeniu, ale marzyłam też o uniesieniu kącików ust i nie byłam pewna, czy będzie to możliwe. Dlatego na miejscu zapytałam, czy taka opcja wchodzi w grę. Pani kosmetyczka powiedziała, że tak, że to regularnie wykonywany zabieg i kwasem można również skorygować kąciki. Ucieszyłam się bardzo, że podczas jednej wizyty, rozwiązane zostaną wszystkie moje problemy i nie mogłam w to wręcz uwierzyć. W końcu się odważyłam.

Na początku moje usta zostały powiększone i pani kontrolowała sposób powiększania cały czas, żeby wszystko wyglądało dobrze i było symetryczne. Później uniesienie kącików do góry zajęło już tylko chwileczkę. Mogłam od razu podziwiać niesamowite efekty i aż chciałam ucałować kosmetyczkę i skakać z radości. Wyglądałam w końcu tak, jak chciałam.